Minął tydzień od rozmowy z Jackiem. Paweł siedział teraz w firmowej kantynie z Kasią – dyrektorką HR. 
– Poradź mi co mam zrobić – dobrze nam się rozmawiało ale nie wiem czy warto inwestować mój czas w ten cały coaching. A zaufanie do coacha? Czy mogę mu zaufać, że coś ten cały proces przyniesie? Jak to poznać, widząc człowieka pierwszy raz.  Tyle razy mi mówiłaś aby nie ufać bezgranicznie pierwszemu wrażeniu. 

– To proste – powiedziała Kasia – zastosuj wzór na zaufanie, podstaw dane i będziesz wiedział czy możesz ufać komuś kto ma ci towarzyszyć w zmianie. 

– Nie drażnij się ze mną, proszę. To że mam wykształcenie techniczne nie znaczy, że dam się wkręcić, że coś takiego jak wzór na zaufanie istnieje. 

– Ok, Ja Cię przekonam, że istnieje i ma sens a ty płacisz za ten lunch. Stoi? – wycięgnięta do niego ręka Kaśki znaczyła, że nie żartuje. 

– Stoi – powiedział bez przekonania, wciąż węsząc podstęp.

Wzór Na Zaufanie

– To uważaj panie Inżynierze – Kaśka wzięła serwetkę z podajnika i zaczęła coś na niej pisać. Po chwili obróciła ją tak aby mógł przeczytać.  Na serwetce był napisany wzór:

T = (C + R + I)/S

Widząc wysoko podniesione brwi Pawła, Kaśka uśmiechnęła się i wyjasniła.

– T to Zaufanie od angielskiego Trust, C to Wiarygodność (Credibility), R to Niezawodność (Reliability), I to w tym przypadku Bliskość, Zażyłość, Konfidencja (Intimacy) a S w mianowniku to skupienie na sobie (Self_Orientation).

Jak wiesz im wieksza wartość parametrów w liczniku, tym bardziej możesz komuś zaufać. Odpowiedz sobie na pytania czy osoba, z którą masz wspołpracować:

– jest Wiarygodna. Czy ufasz temu co mówi, czy zna się na temacie. 

– jest Niezawodna. Czy mówiąc kolokwialnie dowiezie to co obiecała, czy możesz na niej polegać. 

– możesz zbudować zażyłe relacje bez obawy, że osoba wykorzysta to przeciw Tobie, że nigdy nie wykorzysta Twojej otwartości przeciw Tobie, zachowa poufność rozmów. 

Wreszcie, zastanów się czy masz poczucie, że będzie skupiona wyłacznie na Tobie i twoich ważnych potrzebach a nie na sobie. 

– Dzięki – westchnął Paweł wyjmując kartę aby zapłacić za lunch. – A co jak nie mam danych do podstawienia do wzoru?

– Zdobądź je – Kaśka nie wyglądała na zbitą z tropu. Jak chcesz ja też mogę popytać wśród znajomych. Zapytaj też osobę o referencję. Robiłeś już w życiu rekrutacje, dasz radę. – Kaśka, wyglądała na rozbawioną ale był też pewny, że szczerze chciała dla niego dobrze. Wziął serwetkę ze wzrorem ze stołu i schował do kieszeni. Czuł, że wkrótce będzie jej potrzebował. 

 (wzór na zaufanie zaczerpnąłem od Charles H. Green’a, który pierwszy podał go książce The Trusted Advisor.