„Będziesz mnie Pan naprawiał” słyszy coach na pierwszej sesji od klienta. Skąd to przekonanie? – pyta. “Szef mnie wysłał na coaching to chyba coś jest ze mną nie tak”. 

Ja to nazywam Coachingiem OD. Firma nie jest zadowolona z tego jak pracownik wykonuje swoje obowiązki szefowskie lub inne i sięga po coaching. Przy okazji mniej lub bardziej świadomie komunikuje to skupiając się na problemie i na „deficytach” występujących u pracownika. Coaching idzie jak po gdudziew, jest dłuższy, kosztowniejszy a często i z niezadowalającym klienta rezultatem. Wiele czasu schodzi na na przekonaniu coachee, że coaching nie jest szkarłatną literą wypaloną na jego reputacji. Że nie jest “zepsuty”, “nic nie wart”, “wybrakowany” A można przecież inaczej zacząć i osiągnąć lepsze rezultaty. 

To prawda – coaching pracuje nad usuwaniem barier aby osiągnąć jakość działania równą potencjałowi coachee. Pamiętacie wzór (P= p-i). Bariery to nie są jednak defekty osobowości klienta. To przekonania i wzory zachowań nabyte w przeszłości, to często destrukcyjny wpływ środowiska klienta. To mogą być luki w kompetencjach. To wreszcie wartości, którymi coachee się kieruje. 

Przeciwieństwem coachingu OD jest coaching DO, który zaczyna się od zupełnie innej komunikacji od interesariuszy procesu (szefa, HR czy sponsora) oraz coacha do coachee.

  1. Drogi pracowniku. Zależy nam na Tobie i dlatego zdecydowaliśmy się na sfinansowanie coachingu dla Ciebie abyś mógł w pełni wykorzystać Twój potencjał dla dobra firmy i dla swojego rozwoju. 
  2. Otrzymujesz wsparcie, które istnieje w bardzo ograniczonych zasobach – czas na refleksję, uważność coacha i przestrzeń, w której bez obaw można być w pełni szczerym. 
  3. Proces coachingu jest poufny. Wszystko co powiesz w trakcie procesu coachingowego zostanie między Tobą a coachem. To nie jest egzamin ani ocena Twoich kompetencji!
  4. Coaching jest nagrodą za Twoją pracę i wyrazem tego, że mamy w stosunku do Ciebie plany na przyszłość. Chcemy abyś w pełni rozwinął skrzydła ponieważ wierzymy, że drzemie w Tobie duży potencjał. 
  5. Jeśli jesteś na to gotowy i chcesz w pełni wziąć odpowiedzialność za swoją naukę i rozwój to firma będzie Cię w tym wspierać. 

Idealistyczne? Może. Skuteczne? Na pewno.